Działania firm windykacyjnych
Jeszcze na początku lat 90-tych nikt nie przewidywał zapewne takiej popularności firm windykacyjnych. A obecnie powszechną praktyką jest przekazywanie wierzytelności klienta takim właśnie firmom.
Czy to jest legalne?
Okazuje się jednak, że ściąganie należności wierzycieli przez firmy windykacyjne jest sprawą problematyczną. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z czerwca 2005 roku odesłał do ponownego rozpatrzenia sprawę cesji wierzytelności. Kwestią do ponownego rozpatrzenia wydał się sądowi problem, czy przy przekazaniu danych osobowych podczas cesji wierzytelności nie zostały naruszone prawa i wolności dłużnika uwzględnione w katalogu tych praw określonych w Konstytucji. Jest to bardzo ważna kwestia w sytuacji, gdy niewypłacalny klient jest bezprawnie gnębiony przez firmy windykacyjne. Koniecznie należy podkreślić, że dokonywanie przelewu danych jest tylko i wyłącznie możliwe jeżeli przetwarzanie tych danych nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. A tymczasem firmy windykacyjne robią to bardzo często.
Kiedy windykator puka do twych drzwi...
Gdy pewnego ranka windykator zadzwoni do ciebie, albo zapuka do drzwi żądając spłaty wierzytelności oznacza to, że czekają cię nie lada kłopoty. Nie wierzysz? Proponuję zajrzeć na strony internetowe poświęcone firmom windykacyjnym. Reklamują się tam na przykład firmy, którzy chwalą sobie to, że jej członkowie wywodzą się z wojskowych Jednostek Specjalnego Przeznaczenia i specjalizują się "w stanowczych negocjacjach w terenie" (sic!). Z pewnością w ramach ćwiczeń wojskowych opanowali znakomicie negocjacje z terrorystami i innymi zbirami, ale jak to się ma do negocjacji ze zwykłymi ludźmi? Chyba nie ostrzelają dłużnikowi domu, nie wywloką go siłą z mieszkania, nie wrzucą gazu łzawiącego do kuchni? Być może nie, ale ich reklamowy wizerunek sugeruje, że są do tego zdolni. Jeśli chcesz się o tym przekonać obejrzyj zwłaszcza stronę główną firmy Commando. Nie oddychaj z ulgą jeśli nie zapukają do twych drzwi byłe jednostki specjalne. Zrobi to być może któraś z firm chwalących się działaniami niekonwencjonalnymi, ale co wszystkie podkreślają chórem, zgodnymi z prawem. Niestety widocznie moja wyobraźnia tutaj zawodzi, bowiem ukazuje mi się przed oczami szereg niekonwencjonalnych działań, ale nie koniecznie zgodnych z prawem, jak na przykład zastraszanie, śledzenie, wydzwanianie w dzień i w nocy itp. Może także zapukać do twych drzwi firma wyspecjalizowana w negocjacjach i działaniach psychologicznych, podobno też zgodnych z prawem. Nie wiem jakie dokładnie działania psychologiczne firmy te podejmują, ale chwalą się ogromną skutecznością- 95% spraw rozwiązują poprzez stanowcze psychologiczne negocjacje z dłużnikami na drodze przedsądowej.
Brudne zagrywki, czyli czego windykatorom robić nie wolno
To, że w społecznym odbiorze odzyskiwanie długów kojarzy się z dziarskim wymachiwaniem kijem bejsbolowym wiadomo nie od dziś. Co ciekawe, firmy windykacyjne zrzeszone w Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF), postanowiły z tym stereotypem walczyć. W tym też celu opracowały kodeks etycznego postępowania z dłużnikami ( Zasady Dobrych Praktyk Windykacyjnych). Firmy zrzeszone w KPF ( 80% firm windykacyjnych ) są statusowo zobowiązane do przestrzegania tych zasad, czuwa nad tym komisja etyczna. Czego więc firmą windykacyjnym robić nie wolno? Otóż między innymi :
1.nie wolno im używać wulgarnego języka, określeń naruszających godność osobistą:
2. nie wolno używać siły, gróźb karalnych lub innych czynności naruszających godność osobistą;
3.nie wolno także przekazywać/ujawniać informacji o zadłużeniu i przebiegu czynności windykacyjnych nieuprawnionym osobą trzecim, zwłaszcza nieletnim członkom rodziny dłużnika;
4.nie wolno przesyłać ani używać dokumentów, ubiorów, narzędzi wskazujących na wykonywanie działań przez sąd lub inny urząd państwowy;
5.nie wolno podawać fałszywych informacji o swoim statusie, kwalifikacjach, uprawnieniach zawodowych i uprawnieniach w zakresie zawodów prawniczych;
6. nie wolno podawać fałszywych informacji o konsekwencjach niespłacenia długu takich jak areszt, pozbawienie wolności, konfiskata majątku;
7. nie wolno pobierać środków pieniężnych ani przedmiotów bez pokwitowania, nie wolno pobierać opłat tytułem kosztów postępowania windykacyjnego. Cóż zrobić jednak, gdy firma windykacyjna nie przestrzega tych zasad? Jak zachować się w sytuacji, gdy łamane są nasze wolności i swobody obywatelskie, gdy podejmuje się wobec nas działania nieetyczne i nie zgodne z prawem? Oczywiście można złożyć zażalenie do Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowy na działanie nie zgodne z certyfikatem. Nie oszukujmy się jednak, działanie oparte na poszanowaniu norm etycznych i prawnych przez podmioty gospodarcze jest u nas wciąż w sferze pobożnych życzeń, jest pewną wizją rzeczywistości, która być może kiedyś się urzeczywistni.
Co więc zrobić?
Na początek przeciwko firmą windykacyjnym, które zastraszają, grożą, wciąż wydzwaniają do dłużnika można przedsięwziąć pewne kroki. Na przykład nadgorliwego windykatora można zaskarżyć do prokuratury z art.190 i art. 191 Kodeksu karnego. Oto przykładowy wniosek, który można złożyć do prokuratury.
Warszawa,dn.12 XII 2005
Jan Kowalski
00-091 Warszawa
ul. Okruszka 2
Do
Prokuratury Rejonowej
w Warszawie
Wniosek
pokrzywdzonego o ściganie przestępcy
Na podstawie art. 12 par.1 i par. 2 k.p.k wnoszę o ściganie właścicieli firmy windykacyjnej XXX za przestępstwa z art.190 i 191 k.k, których dopuszczają się na mojej osobie.
Uzasadnienie
( tu proszę krótko i zwięźle opisać zaistniałą sytuację oraz przedstawić posiadane dowody )
podpis
Fundacja P.B.Z.i I.W.
